Program, w którym można było zobaczyć, jak inni radzą sobie za kierownicą, a również przekonać się do której kategorii kierowców należysz. Poczynania uczestników komentował znany i lubiany Stefan Friedman, a ocena poddawana była przez profesjonalne jury w skład, którego wchodzili policjant, psycholog, dziennikarz i kierowca rajdowy.
W programie „Najgorszy Polski Kierowca” uczestnicy mieli jedną wspólną cechę – zupełnie nie potrafili prowadzić samochodu. Jedni byli typowymi ofiarami losu, nie radzącymi sobie na najprostszych skrzyżowaniach tamując ruch w mieście, a inni siejącymi postrach piratami drogowymi nie przestrzegającymi przepisów. Jedni, jeżdżąc zbyt wolno i zastanawiając się nad każdym manewrem doprowadzali do szału pozostałych uczestników ruchu, drudzy uważali, że są królami szos i biją rekordy prędkości nie zważającuwagi na bezpieczeństwo.
Warunkiem uczestnictwa w programie było dokonanie zgłoszenia przez znajomych lub rodzinę, gdyż sami zainteresowani, najczęściej nie potrafili obiektywnie ocenić swoich umiejętności, które i tak ostatecznie zostały zweryfikowane przez grupę doświadczonych instruktorów.
„Najgorszy polski kierowca” z jednej strony był świetną zabawą dla uczestników oraz telewidzów a z drugiej spełniał rolę poradnika doskonalącego umiejętności wszystkich obserwatorów.
W każdym odcinku uczestników czekała seria testów demaskujących złe nawyki, braki w technicznych umiejętnościach a także psychiczną niemoc. Rolą jury była ocena oraz skomentowanie poczynań kierowców. Ci, którzy otrzymali najwyższe noty opuszczą program z cenną nagrodą.

Najnowsze komentarze